Tribute to Kryzys
W moich oczach 2003
|
|
Recenzje
Kryzys wiecznie żywy
Prymitywny muzycznie Kryzys dziś okazuje się wielkim zjawiskiem kulturowym. (...) W manifestach Kryzys wzywał do odrodzenia zabitej przez dyskoteki autentycznej kultury młodzieżowej. W piosenkach to był zupełnie inny język niż tamten z oficjalnego radia. Bez cenzury. W "Dolinie lalek" - o erotycznych frustracjach licealistów - dosadny, wręcz wulgarny. W "Telewizji" - o bohaterach PRL-owskich seriali - prześmiewczy; skądinąd również filmami (Lucasa i Herzoga) inspirowane były "Wojny gwiezdne" i "Rubinowe szkło". To były także kawałki uniwersalnych prawd, jak "Ambicja" (o tym, że jest zabójcza) czy "Małe psy" (o tym, że najgłośniej szczekają, bo się najbardziej boją). Wreszcie - apokaliptyczne odniesienia biblijne w "Świętym szczycie" czy "Armageddonie". Ten ostatni nurt rozwijany był w piosenkach powstałej na gruzach Kryzysu i Tiltu Brygady Kryzys (już bez Magury) (...)
Sam Magura do dziś tryska energią - kto inny namówiłby 40 wykonawców do nagrania swoich piosenek, a eksportową gwiazdę polskiego malarstwa Wilhelma Sasnala do zilustrowania tej płyty? Tylko czemu wydawca rozbił tę publikację na dwie i każe nam czekać kolejnych parę miesięcy na część drugą, gdzie pojawią się gwiazdorski T.Love, klubowe Futro i hiphopowa Killa Familla.
Paweł Dunin-Wąsowicz
Przekrój z 9.11.2003
Ukazała się wreszcie długo zapowiadana płyta Tribute To Kryzys. Zainteresowanie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania - opowiada Maciej Góralski, perkusista i autor tekstów legendarnej grupy. W przeciwieństwie do spreparowanych projektów, jak "Punk Rock Later", ten jest organiczny - nie było żadnego sztabu, briefingów... Dlatego trwało to trzy lata. Samemu trudno jest prowadzić sprawę. Trzeba przecież pracować, robić zakupy, zajmować się dziećmi. Nie było żadnej reklamy, nie podłączaliśmy się pod żadne patronaty, a jednak udało się sprzedać cały pierwszy nakład. Mam nadzieję, że to będzie dalej tak schodziło. (...)
"Teraz Rock" nr 12/2003
Więcej na stronie "Teraz Rocka".
(...) Repertuar zespołu Kryzys ma przeszło dwadzieścia lat, ale do wyrażenia tych nastrojów nadaje się znakomicie. W czasach późnego Gierka teksty zespołu atakowały młodych konformistów, którzy robili kariery w strukturach skorumpowanego aparatu politycznego i gospodarczego. Dzisiaj pasują do kontestowania kultu pieniądza, jakiemu hołduje generacja rozpoczynająca dorosłe życie po dziesięciu latach panowania wolnego rynku i demokracji. "Twoja ambicja zabija ciebie / ambicja to twój wróg" - śpiewał przed dwudziestu laty Robert Brylewski, lider, gitarzysta i wokalista grupy. Dziś ten refren wykrzykuje Muniek Staszczyk.
Agnieszka Kowalczewska
Newsweek nr 2/2001, artykuł "Punk u bram"
Całość na stronie Newsweeka.
(...) Kilka pokoleń muzyków wychowało się na jedynej płycie (wydanej tylko na Zachodzie) i legendzie, która po Kryzysie została. I to oni wzięli się za przerobienie i przypomnienie tych świetnych numerów. Co ciekawe, nie była to płyta na zlecenie, a dość spontaniczna akcja, którą rozpoczęło nagranie przez T.Love w '99 Ambicji na płytę Antyidol. Trzeba było trochę poczekać na jej ukazanie się, ale - jak stare powiedzenie mówi - lepiej późno niż wcale. Tak więc i z Doliny lalek trzeba się cieszyć, bo w natłoku sterowanych odgórnie przez firmy płytowe wydawnictw jest to powiew świeżości. Utwory, mimo 25 lat na karku, wciąż brzmią świetnie, a teksty Góralskiego niestety dalej zaskakują aktualnością. Każdy z wykonawców napiętnował numery Kryzysu swoim charakterem. (...)
Jest już gotowa druga część hołdu, która ma być dostępna już w grudniu. Pojawią się tam m.in. T.Love, Futro, Farben Lehre, Komety. Czekam.
Leszek Gnoiński
Muza, listopad 2003
Całość recenzji na stronie pisma
(...) Odświeżenie starych kawałków Kryzysu przez tak różne zespoły jak Dezerter, Partia, Happy Pils czy Pidżama Porno wypada na "Tribute To Kryzys" znakomicie, może dlatego, że żadna z tych kapel nie poprawia oryginału, jeno gra po swojemu. Inna sprawa, chyba ważniejsza - za pomysłem, prócz uhonorowania Kryzysu, stoi jeszcze przeświadczenie, że dzisiejsza skomercjalizowana kultura potrzebuje dopełnienia, choćby takiego jak przypomnienie legendy i etosu niepokornego zbuntowanego rocka. I za taką próbę należą się brawa.
Mirosław Pęczak
Polityka
Całość na stronie Polityki
Świetna płyta dla starych chłopców i ich zawsze młodych dziewczyn, mimochodem z wdziękiem komentująca przedsięwzięcie pod tytułem "Punk Rock Later", które było do czegoś potrzebne "Gazecie Wyborczej", a które twórcy Kryzys raczej olali. (...) Dziewiętnastu zaproszonych wykonawców przyłożyło się, poważnie podeszło do sprawy, i dzięki ich postawie możemy posłuchać klasyki polskiego punk rocka w różnych odcieniach. (...) Niebawem ukaże się druga część. I można już pomyśleć o trzeciej, bo tych kawałków nie da się schrzanić.
Darek Foks, Aktivist grudzień 2003
Wreszcie! Na tę płytę przyszło czekać bardzo długo. Ale patrząc na efekt końcowy, na ogrom pracy, jaki wykonany został przez wydawcę - przestaje to dziwić, gdyż efekt ten jest więcej niż satysfakcjonujący. (...) Dla każdego coś miłego? Bynajmniej - po prostu autorskie podejście do wyjściowego materiału. Bo jeśli robić "tribute'y" to tylko tak, jak zrobili to Maciej Magura Góralski (bębniarz i autor tekstów Kryzysu, "spiritus movens" całości) i Sławek Pakos (wydawca). Dzięki nim dostaliśmy niezaprzeczalnie jedno z największych polskich wydarzeń płytowych 2003 roku. A przecież to jeszcze nie koniec - przed nami druga część a na niej m.in. Starzy Singers, Komety, Analogs, czy Killa Familla.
Darek Anaszko
Magazyn "Off - independent culture"
Całość dostępna w drugim numerze pisma - styczeń 2004
"Pamiętajcie o Kryzysie"
(...) To prawdziwy przegląd stanu polskiego undergroundu. Pojawiają się na nim wykonawcy awangardowi, postrockowi, punkowi, hardcore'owi, a nawet związani z muzyką klubową. Dla wszystkich proste, punkowe piosenki Kryzysu okazują się wciąż żywym źródłem inspiracji. (...) W projekcie poświęconym Kryzysowi wzięło w sumie udział ponad 40 zespołów. Na "Dolinie lalek" znalazło się miejsce dla 19 wykonawców. Już teraz czekam na jej kontynuację. Warto.
Robert Sankowski
Gazeta Wyborcza z 20.10.2003
(...) Dlaczego płyta jest niebanalna? Odpowiedź jest prosta. Mamy przed sobą dziewiętnaście różnorakich interpretacji klasycznych utworów kultowego zespołu. No bo co może łączyć minimalistę Karate Kida 157 z zespołem Pustki i Pidżamą Porno? Nagrali cover "Świętego Szczytu". Wersja Karate Kida, czyli Bartka Felczaka to klimatyczny, niepokojący ambient, natomiast wersja Pustek to archaiczny, hałaśliwy rock'n'roll w klimacie The Stooges i Velvet Underground. Interpretacja Pidżamy to lekko bujający punk. Wszystkie te wersje zaskakujące i przekonujące. (...) Słuchając tej płyty nikt nie powie - "Jestem już zmęczony". Czekam na drugą cześć.
Artur Pleskot
Całość recenzji na independent.pl
(...) Jak to z kowerami bywa, można je ugryźć na wiele sposobów. (...) Można też - jest to podejście najlepsze - zachować ducha kompozycji, nadając jej zarazem piętno własnego stylu. Tak postąpił Alians z nasyconą dęciakami Ambicją, IŁ-62 wznosząc na nowy poziom Armageddon (ta linia wokalna!), Happy Pills ze znakomitą, ciepłą wersją Telewizji czy Ssaki funkowo obchodzące się z Małymi psami (...)
Jagoda S. Frycz
"Teraz Rock" nr 12/2003


