Aid to Bon Children

The Band of Endless Noise / Projekt Karpaty Magiczne
Antena Krzyku sin 2002 cd

  1. let us not destroy the people after all
  2. król much
  3. ina punk funky style [mp3]
  4. global dharma*
  5. denega*
  6. joik for urdy wierch*

* Projekt Karpaty Magiczne

Aid to Bon Children

Recenzje

Wspólne wydawnictwo Karpat Magicznych i Band Of Endless Noise; "Aid To Bon Children" wspiera działalność organizacji o tej właśnie nazwie. Jak możemy przeczytać we wkładce do płyty; (...) "tradycja bon stanowiąc źródło tybetańskiej kultury, istniała przed pojawieniem się buddyzmu w Tybecie". Aid To Bon Children, Inc. zbiera fundusze na zaspokojenie podstawowych potrzeb i wychowanie dzieci kulturze bon i uchronieniu jej dziedzictwa; jak wiadomo bestialsko tępionego, trzebionego przez komunistyczne Chiny.

"Sporo moich działań determinuje Tybet, nie tyle buddyzm, co tradycja bon. Ale nie chciałbym, żeby to było mocno kojarzone z zespołem, raz, że chyba chłopaki sobie tego nie życzą, a dwa - to są moje prywatne sprawy" - powiedział mi gitarzysta BOEN Adam Sanocki. "Sprawa Tybetu jest nam bliska, każdego wrażliwego człowieka na pewno to bulwersuje" - dodał Andrzej Widota. Na początek dostajemy trzy utwory ich zespołu. Znany z debiutanckiej płyty "Let`s not destroy all the people after all", oparty na wsamplowanym fragmencie konferencji prasowej udzielonej przez Dalajlamę w Warszawie w maju 2000 r. Kolejny na płycie "Król much" przynosi zmianę nastroju i prezentuje zespół z zupełnie innej strony. Ten cover Kryzysu, zagrany został bardzo gwałtownie. Zwraca uwagę chropowate, rozedrgane brzmienie. Garażową gitarową robotę wzbogaca surowa elektronika, a temperaturę podgrzewa jeszcze cięte brzmienie perkusji z wysokim werblem i pełen pasji, jakby histeryczny, punkowy wokal. Kolejny utwór instrumentalny "Ina punk funk style" pulsuje niemal tanecznym, nieco elektro funkowym rytmem.

Set Karpat Magicznych rozpoczyna się od "Global Dharma" (z płyty Ethnocore 2: nytu) wykorzystujący to samo przemówienie Dalajlamy, co wcześniej BOEN. "Denega" to cudowna pieśń uduchowiona, natchniona, jak to często w przypadku tych artystów bywa, prawdziwie podniosłym, rytualno-sakralnym pierwiastkiem. Wokalizy Anny Nacher i Marka Styczyńskiego jeszcze potęgują ten modlitewny klimat "Joik for Urdy Wierch" (z Ethnocore ) to także muzyczny rytuał, ale zdecydowanie bardziej radosny, cieplejszy oparty na niemal funkowej linii basu i frazoawaniu gitary. Dodatkowo zrytmizowany przez djambe i grzechotki. Ale ma swą głębię i mimo elementów etnicznych z różnych części świata przebija się ta specyficzna, słowiańska wrażliwość Karpat.

W sumie bardzo ładna płytka, nagrana w słusznej sprawie przez niezwykle oryginalnych artystów.

Łukasz Iwasiński, Antena Krzyku