...i po off festiwalu
Scena MySpace na Off Festiwal - tak było!
Marketing muzyczny 2.0

Rok 1991 i 1999 – te dwie daty u włodarzy rynku muzycznego przywołują zapewne najgorsze myśli. Pier wsza z nich oznacza rok, w którym Fraunhofer-Institut für Integrierte Schaltungen stworzył format stratnej kompresji dźwięku, znany jako mp3. Dr uga to rok debiutu Napstera, ser wisu autorstwa 19-letniego studenta Shawna Fanninga, pozwalającego przesyłać pliki bezpośrednio pomiędzy komputerami
link do tekstu
Arek Walas
Adam Sanocki
Autorzy artykułu pracują w Agencji ComPress
, 3/29/2008 10:45:00 AM Komentarze (0)
Gitarzysta BOEN w Pulsie o poranku rozmawia o Tybecie
, 3/28/2008 10:16:00 PM Komentarze (0)
Bjork robi to na co inni mówią że mają ochotę
Jeden z moich ulubionych występów Bjork widziałem na płycie dvd z zapisem koncertu na rzecz wolnego Tybetu z NY. Tym razem dzielna islandka podczas występu w Szanghaju wykonała bezprecedensowy gest śpiewając aby Tybet podniósł swoją flagę...
Na swojej stronie Bjork zamieściła oświadczenie w tej sprawie. Załączam w oryginale:
"i have been asked by many for a statement after dedicating my song "declare independence" to both kosovo and tibet ( amongst others ) on different occasions. i would like to put importance on that i am not a politician, i am first and last a musician and as such i feel my duty to try to express the whole range of human emotions. the urge for declaring independence is just one of them but an important one that we all feel at some times in our lives. this song was written more with the personal in mind but the fact that it has translated to its broadest meaning, the struggle of a suppressed nation, gives me much pleasure .i would like to wish all individuals and nations good luck in their battle for independence.
justice !"
Na swojej stronie Bjork zamieściła oświadczenie w tej sprawie. Załączam w oryginale:
"i have been asked by many for a statement after dedicating my song "declare independence" to both kosovo and tibet ( amongst others ) on different occasions. i would like to put importance on that i am not a politician, i am first and last a musician and as such i feel my duty to try to express the whole range of human emotions. the urge for declaring independence is just one of them but an important one that we all feel at some times in our lives. this song was written more with the personal in mind but the fact that it has translated to its broadest meaning, the struggle of a suppressed nation, gives me much pleasure .i would like to wish all individuals and nations good luck in their battle for independence.
justice !"
, 3/17/2008 11:08:00 PM Komentarze (0)
Gitarzysta BOEN komentuje wydarzenia w Tybecie w TVN 24
, 3/17/2008 12:52:00 PM Komentarze (0)
Symfonia na la la la
Trochę czasu minęło od pamiętnego wieczoru w klubie Black Cat w Washington DC, gdzie z jakże szarmanckim kolegą Bartkiem wybraliśmy się, aby wysłuchać występu promującego nowe wydawnictwo "Everybody" Sea and Cake . Zarówno koncert jak i płyta bardzo sympatyczne, rzekłbym poprawne. Na mnie tego wieczoru niesamowite wrażenie zrobił zespół wydawany przez Sub Pop – szwedzi z Loney, Dear. Zaczęło się bardzo nieciekawie, bo od lekko przy kości blondyna, który wyszedł na scenę z gitarą i wydał z niej dźwieki jak Stare Dobre Małżeństwo ;))). Z biegiem czasu i kolejnych utworów było coraz lepiej, a ja byłem coraz bardziej oczarowany. Całość jeszcze długo, pisząc kolokwialnie, siedziała w mojej głowie, a występ określiłbym jako symfonia na la la la. Loney, Dear to jedno z ciekawszych odkryć minionego 2007 roku., 2/10/2008 02:25:00 PM Komentarze (0)
D.I.Y wiecznie żywe, czyli ziny, a web 2.0
Zastanawiające, dlaczego w Polsce w momencie, kiedy wszyscy, nawet wielkie koncerny i biznes, stawiają na technologie web 2.0 swój renesans przeżywają fanziny? W końcu spodziewałbym się bym się, że przede wszystkim w tym środowisku wspólne tworzenie i pisanie o rzeczach dla nas ciekawych i zajmujących trafi na podatny grunt. Tymczasem tzw. dziennikarstwo obywatelskie świetnie rozwija się w sferach zupełnie innych niż punk rock. Wolimy kupować nudnego jak flaki sojowe Pasażera niż tworzyć portale społecznościowe prezentujące naprawdę interesujące rzeczy. I co najważniejsze mielibyśmy w to dużo większy wkład niż kilkanaście złotych zostawiane w empiku.
, 2/10/2008 02:09:00 PM Komentarze (0)
Siekiera, nowe nawrócenie
Zdumiewające i fantastyczne jest jak zespół, który zagrał kilka koncertów, istniał niecały rok doczekał się wydawnictwa wyczekiwanego niczym kolejna odsłona gwiazdy ostatniej dekady… A żeby było śmieszniej są to bardzo amatorskie i słabej, jakości nagrania, które czekały na publikację niemal ćwierć wieku. Legenda Siekiery wreszcie natrafiła na swój czas i płyta ujrzała światło dzienne. Miało na to wpływ wiele czynników. Tomasz Budzyński, który przez początkowe lata swojego nawrócenia totalnie odcinał się od tamtego okresu wreszcie nabrał do tego właściwego luzu (widać praktyka duchowa działa ;))) No i tacy jak ja, punkowcy po 30-stce i 40-stce wracają do swoich korzeni, być może za sprawą pierwszego kryzysu wieku średniego ;))). Aby było ciekawiej okładkę płyty zaprojektował topowy i niesamowicie modny obecnie W. Sasnal. Swoją droga może jest to syndrom pewnego powrotu do czasów niezwykle ideowych i zespołów, które coś wnosiły swoim graniem. Nie chce przez to powiedzieć, że obecnie w Polsce nie ma takich grup. Są i na pewno jest im o wiele trudniej pokazać się w takim morzu różnorodności, które zalewa nas z każdej strony. Tym bardziej, że ż nadal przez lata separacji w poszukiwaniu czegoś interesującego wzrokiem sięgamy daleko, omijając nasze podwórko. I tak pewnie dzisiaj Siekiera w rozumieniu dosłownym i w przenośni nie zostałaby u nas zauważona. Jeszcze jedna impresja. Wsłuchując się w ten materiał strasznie mocne skojarzenia zarówno od strony tekstowej, muzycznej jak i artystycznej pojawiły się w stosunku do projektu Budzy i Trupia Czaszka. Ale tu pewnie Ameryki nie odkryłem..;))), 2/10/2008 02:06:00 PM Komentarze (0)
Endless Blog
Udowadniając tezę, która wcale nie potrzebuje dowodu (a mianowicie, że potrafimy być próżnymi grafomanami), planujemy zapełnić ten kąt naszej strony wynurzeniami i zanurzeniami na tematy muzyczne.
Do zobaczenia wkrótce.
Do zobaczenia wkrótce.
, 1/22/2008 08:51:00 PM Komentarze (1)



